Goplana

Władysław Żeleński

Obsada

Realizatorzy

Zapraszamy na transmisję ze spektaklu Goplana, która odbędzie się 3 listopada o godzinie 18:50 na vod.teatrwielki.pl.

Dołącz do wydarzenia na Facebooku

Opera w trzech aktach
Libretto: Ludomił German według „Balladyny” Juliusza Słowackiego
Oryginalna polska wersja językowa

„Wolę ciszę od muzyki” podsumował kiedyś w swoich Słówkach Tadeusz Boy-Żeleński. Czy ma to jakiś związek z osobą jego ojca, kompozytora Władysława Żeleńskiego? Stuprocentowej pewności nie mamy. Od Władysława oczekiwano, że zostanie następcą Moniuszki. Został, ale jako nauczyciel harmonii i kontrapunktu w Konserwatorium Warszawskim, a nie jako polski kompozytor narodowy. Jego Goplana jest jednak dziełem bardzo udanym, liryzmem bliskim utworom Moniuszki. W muzykę wplótł Żeleński polskie motywy: poloneza, kujawiaka, mazura i oberka. Wraz z Ludomiłem Germanem, autorem libretta osnutego na tekście Balladyny Słowackiego, ten dramat o szekspirowskim zakroju przesunął w stronę baśni. Bohaterką uczynił boginkę jeziora, postać fantastyczną o głosie liryczno-koloraturowym. Jednak baśń pozostała okrutną: padają tu trzy trupy i rządzi zło. Reżyser Janusz Wiśniewski wtapia wszystko w bardzo osobny świat swej bogatej wyobraźni. Jego autorskie przedstawienia: Panopticum à la Madame Tussaud, Koniec EuropyWalka karnawału z postem wnosiły nowy ton do teatru polskiego lat 80. 

Streszczenie

  • ,

    Akt I, II

    Jesteśmy w dolinie, przez którą przechodzą pielgrzymi. Nie dociera tu światło słońca, a Bóg jest bardzo daleko. Wędrują ludzie wszystkich ras, klas i narodowości, dorośli i dzieci, żywi i umarli.

    Chcą dotrzeć do diabelskiej nimfy Goplany, by prosić ją o chwilę ulgi w czyśćcowym cierpieniu. Demoniczna królowa Gopła wyłania się z tafli wody i opowiada swoim sługom, Skierce i Chochlikowi o tym, jak zakochała się w wiejskim chłopaku, który ubiegłej zimy wpadł do jej jeziora. Chciała zatrzymać go przy sobie, świadoma, że chłopak zginie, jeżeli zostanie pod wodą. Widząc wyciągniętą po niego znad wody ratującą dłoń, puściła go. Skierka i Chochlik słysząc opowieść swej pani, orientują się, że chodzi o Grabca, chłopaka stajennego, który potajemnie spotyka się z Balladyną, córką zubożałej szlachcianki.

    Pojawia się Grabiec w swej łodzi. Śpiewa o urokach prostego, wiejskiego życia i miłości do Balladyny. Oszołomiona jego obecnością Goplana ofiarowuje mu wszystko, czego zapragnie w zamian za pozostanie z nią. Grabiec odmawia, nie przebierając w słowach. Diabelska nimfa jest dla niego odpychająca. Ucieka. Chochlik poprzysięga pozbyć się Balladyny i zdobyć Grabca dla swej pani.

    Tymczasem w pobliżu jeziora przejeżdża książę Kirkor wracający z wojny ze swym przyjacielem i sługą, rycerzem Kostrynem i innymi żołnierzami. Męczą go melancholia i niepokój. Zauważa jaskółkę, za którą podąża, śpiewając pieśń o tęsknocie za czystą miłością. Ptak prowadzi go do Wdowy i jej dwóch córek. Jedną z nich jest Balladyna, ciemnowłosa piękność i kochanka Grabca. Dziewczyna robi niezwykłe wrażenie nie tylko na Kirkorze, ale przede wszystkim na Kostrynie, który natychmiast rozpoznaje w niej bratnią, mroczną duszę. Druga to Alina. Książę nie może wyjść z podziwu nad szlachetnym pięknem sióstr, oddaniem Balladyny i prostolinijnością Aliny. Nie jest w stanie dokonać wyboru. Chochlik szepce Wdowie, by jej córki nad ranem zabrały z domu dzbany i poszły szukać malin. Ta, która pierwsza przyniesie sto malin, zostanie żoną Kirkora. Wdowa podsuwa dziwny pomysł księciu. Alina, obserwowana przez Chochlika, modli się o powodzenie w jutrzejszym przedsięwzięciu. Balladyna wymyka się na spotkanie z Grabcem.

    Oboje zasypiają w jego łodzi na środku jeziora. Skierka z Chochlikiem wyrywają chłopaka ze snu i prowadzą do swej pani. Goplana ponownie odrzucona, zamienia Grabca w wierzbę.

    Balladynę budzi Alina, która trzyma dzban pełen malin. Balladyna jest wściekła na siebie, tym bardziej, że siostra chełpi się swym zwycięstwem. Sięga po nóż i zabija Alinę. Gdy wraca do domu, okłamuje matkę, mówiąc, że Alina uciekła z kochankiem ze wsi. Na czole Balladyny pojawia się znamię koloru owoców i krwi. Kirkor zabiera dziewczynę do swojego zamku.

  • ,

    Akt III

    Balladyna zostaje sama na zamku. Kirkor wyjechał, zostawiając posiadłość i żonę pod opieką Kostryna. Kobieta analizuje to, co się wydarzyło i stwierdza, że nie ma już dla niej odwrotu, musi „iść drogą przeznaczenia”.

    Przybywa Kostryn. Balladyna bada jego duszę i sama otwiera się przed nim, pozwalając mu na okazanie uczuć. Do zamku zbliża się orszak gości. Księżna prosi Kostryna o pomoc w przyjęciu ich na uczcie. Zostaje sama, ale po chwili zjawia się jej matka i opowiada swój sen, w którym odwiedziła ją Alina w zakrwawionej białej sukience. Reakcja Balladyny i jej niechęć, aby pokazać matce tajemniczą plamę na czole uświadamiają Wdowie, że między jej córkami doszło do siostrobójczej walki.

    Na uczcie pojawia się Grabiec. Jest odmieniony, towarzyszy mu dziwny orszak, w którym są również Skierka i Chochlik. Balladyna nie rozpoznaje w przybyłym z daleka księciu swojego dawnego kochanka. Grabiec śpiewa, odkrywając przed księżną, kim jest i że jako wierzba był świadkiem popełnionej przez nią zbrodni. Przerażona Balladyna rozkazuje Kostrynowi otruć gościa. Rycerz wznosi toast na cześć Grabca, który wypija zatruty kielich i ginie.

    Wchodzi Kirkor. Zastana sytuacja budzi jego gniew. Balladyna oskarża Kostryna o skalanie swojej czci i otrucie przybysza.

    Przybywa Wdowa, demaskując przed księciem swą córkę jako morderczynię i wskazując na przepaskę na czole Balladyny jako dowód zbrodni. Wszyscy domagają się, by Księżna zdjęła diadem zasłaniający znamię. W momencie, gdy Balladyna odsłania czoło, trafia ją piorun, sprowadzony przez rozgniewaną Goplanę. Dziewczyna umiera.

    Krzysztof Knurek

Sponsorzy

  • Mecenas Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Partnerzy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Patron medialny premiery

  • Patroni medialni Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Współorganizator koktajlu

  • Czas odmierza nam