Barbara Falender

19.03.—30.06.2020

Jeszcze w szkole średniej nie chciała wybierać między muzyką a sztukami plastycznymi, ucząc się równolegle w szkole muzycznej i liceum plastycznym. W różnych dziedzinach sztuki znajdowała wspólną cechę nadrzędną: zmysłowość. Początkowo był to wręcz jawny erotyzm, nie do zniesienia dla PRLowskiej cenzury – jak w cyklu Poduszek erotycznych powstałych z inspiracji odciskiem własnego ciała w pościeli.

Mówiła: W pionie kamień odrzuca, odpycha, natomiast gdy go położysz, jest jak kobieta – poddaje się, pracuje razem z tobą, przyjmuje cię.

Dość wcześnie wybrała kamień jako materiał rzeźbiarski, co implikowało jeden z naczelnych kontrastów, ogrywanych w jej sztuce – przeciwstawienia zimnego budulca i gorącego tematu ludzkiej seksualności. Także w obrębie samych rzeźb dokonywała swoistych „zderzeń petrograficznych”, łącząc ze sobą różne rodzaje skał – komponowała jasne z ciemnym, gładkie z szorstkim.

Z czasem Falender pod wpływem doświadczenia śmierci bliskich osób, odeszła w stronę abstrakcyjnej geometrii (Tylko forma abstrakcyjna może unieść tajemnicę śmierci, jak powiadała.) Ostatni okres twórczości wyznaczają agresywne, kaleczące gesty na klasycznych wizerunkach piękna. Pierwszą rzeźbą młodej Falender, która jeszcze nie  wiedziała, czy zostanie pianistką, czy rzeźbiarką, była gliniana głowa Chopina. Kiedy glina wyschła, popękała i głowa się rozpadła – ślad tego dziecięcego dramatu widać spękanych/pociętych głowach Wenus Medycejskiej. Falender do większości swych prac wykonywała pełne temperamentu szkice, które można traktować jak autonomiczne dzieła.

Na zdjęciu: KOLUMNY/COLUMNS, 1995, gnejs, porcelana/ gneiss, porcelain, wys. od / heights from 108 do/ to 134 cm, kol. prywatna/private collection

Organizator

Galeria Opera

Czas trwania

19.03.—30.06.2020

Wstęp

Galeria Opera czynna jest od czwartku do soboty w godzinach 10.00-17.00. Wejście przez hol kas przedsprzedaży (wstęp 1 zł). Dla widzów także na godzinę przed spektaklami i podczas przerw.