Fredriana

Stanisław Moniuszko / Conrad Drzewiecki, Anna Hop

  • I CZĘŚĆ

    25 min

  • Przerwa

    25 min

  • II CZĘŚĆ

    75 min

Czas trwania: 2 h 05 min

  • Kup bilet
  • Kup bilet

Wieczór baletowy w dwóch częściach
W 200-lecie urodzin Stanisława Moniuszki

PRZYPOWIEŚĆ SARMACKA
Balet Conrada Drzewieckiego w jednym akcie na motywach Zemsty Aleksandra Fredry
Muzyka: Stanisław Moniuszko (uwertura fantastyczna Bajka)
Prapremiera: 25.02.1975, Polski Teatr Tańca, Poznań

MĄŻ I ŻONA (prapremiera)
Balet Anny Hop w jednym akcie na motywach komedii Aleksandra Fredry
Muzyka: Stanisław Moniuszko (muzyka baletowa Na kwaterze)

Premiera: 6.04.2019, Polski Balet Narodowy

„Nigdy nie zgłębiałem, co stanowi istotne szczęście w małżeństwie; mniemam jednak, że dwie osoby dobierać się powinny, jak para koni: równy chód, równy zwrot, równy ogień, wtedy dobrze się jedzie, a mniej się morduje. Ale kiedy jeden jest bystry, a drugi leniwy, ten miękki, tamten twardousty, ten ciągnie, tamten skacze; to diabła warto!”. Oto i hrabia Fredro! Miłosne perypetie stanowiły jeden z ulubionych tematów jego twórczości. Lekkość i swada z jaką je prezentował w połączeniu z pełną humoru, a jednocześnie tajemniczą, raz liryczną, raz dramatyczną muzyką Moniuszki to idealny duet. Uwerturę koncertową Bajka – jeden z najbardziej znanych utworów Moniuszki – usłyszymy, oglądając balet wybitnego polskiego choreografa Conrada Drzewieckiego. Znane z Męża i żony wątki miłosne powiązane z muzyką baletową Na kwaterze w inscenizacji Anny Hop przeniosą nas w świat romantycznych perypetii. W barwną fredrowsko-moniuszkowską krainę żartu w najlepszym wydaniu.

Obsada

Realizatorzy

Polski Balet Narodowy
Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

Streszczenie
Przypowieść sarmacka

  • ,

    Treść baletu

    Na polskiej prowincji mieszka po sąsiedzku dwóch skłóconych Sarmatów: Rejent Milczek i Cześnik Raptusiewicz. Są skłóceni od zawsze, więc wykorzystują każdą okazję, aby dopiec sobie nawzajem. Rejent jest złośliwym hipokrytą, a Cześnik – krewkim zawadiaką. Ich konflikt rzutuje na życie wszystkich domowników.

    Cześnik mieszka z podopieczną bratanicą Klarą. Rezyduje u niego również zubożały dworak, pyszałkowaty Papkin, który liczy na ożenek Klarą. Przebywa tam także atrakcyjna wdowa Podstolina, którą Cześnik chce poślubić w nadziei na posag. Nie jest on jednak obyty z kobietami, więc skutecznie korzysta z pośrednictwa Papkina. Cześnik nie jest też mocny w piórze, dlatego wysługuje się w pisaniu starym sługą Dyndalskim.

    Z kolei Rejent jest samotnikiem. Ma jedynie syna Wacława. Powrócił on właśnie ze szkół w mieście i skrycie przed ojcem kocha się w Klarze, z wzajemnością. Nie wie wszak, że po sąsiedzku bawi też Podstolina, z którą miał ongiś studencki romans i obiecał jej wówczas zamążpójście. Przy pierwszej okazji przypomni ona Wacławowi o tej obietnicy, bo wolałaby oczywiście młodzieńca od starego kawalera. 

    Konflikt między sąsiadami przybiera na sile, gdy Rejent wysyła swoich mularzy, aby naprawili podniszczony mur graniczny. Kończy się to ostrą bijatyką z hajdukami Cześnika. Korzystając z zamieszania Wacław przekupuje Papkina, by ten spętał go i zabrał jako zdobycz do domu Cześnika. Chce być bliżej ukochanej. Tam spotyka Podstolinę, która przypomina mu o podpisanej obietnicy matrymonialnej. Zakłopotany Wacław ucieka do domu, ale Podstolina podąża za nim i wyjawia jego ojcu dawne zobowiązanie syna. Rejentowi w to graj – będzie mógł znów dopiec Cześnikowi kradnąc mu sprzed nosa narzeczoną.

    Kiedy Papkin bez powodzenia zaleca się do Klary, oburzony samowolą sąsiada Cześnik wysyła go do Rejenta z wyzwaniem na pojedynek. Ten podejmuje sekundanta winem, a następnie wyrzuca go z domu z drugocącą dla Cześnika wiadomością o zaręczynach swego syna z Podstoliną.

    Papkin wraca przekonany, że wino Rejenta było zatrute, zaś Cześnik na wiadomość o kradzieży narzeczonej szykuje się do nowej wojny. Aby zwabić do siebie Wacława, próbuje z pomocą Dyndalskiego sfingować list miłosny Klary do ukochanego, ale po chwili przychodzi mu lepszy pomysł do głowy. Każe swoim hajdukom porwać Wacława, by na złość Rejentowi szybko ożenić go z Klarą.

    Rozpoczyna się wesele. Rejent próbuje jeszcze zakłócić uroczystość, ale bezskutecznie, zaś pleban zmusza zwaśnionych sąsiadów do zgody. Także przechytrzona Podstolina powraca do Cześnika by szybko zaciągnąć go do ślubu. Wreszcie jest ogólna zgoda, bo „Bóg wtedy rękę poda”.

Streszczenie
MĄŻ I ŻONA

  • Akcja rozgrywa się w ciągu pięciu letnich dni w nadmorskim kurorcie.,

    Treść baletu

    PROLOG

    Małżeństwo Wacława i Elwiry przeżywa wyraźny kryzys.

     

    DZIEŃ 1.

    Mąż z żoną jak zwykle spotykają się na posiłku. Do stołu podaje im Justysia. Elwira dostaje liścik od kochanka, co wzbudza jej miłosną euforię. Pokojówka anonsuje przybycie Alfreda, przyjaciela Wacława i kochanka Elwiry. Justysia w pośpiechu sprząta porozrzucane listy i niepostrzeżenie zabiera jeden z nich. Atmosfera przy herbacie jest niezręczna. Panowie wodzą wzrokiem za Justysią, którą Elwira upokarza z zazdrości. W końcu Alfred zabiera Wacława na krykieta, zaś Elwira z Justysią planują wyjść na plażę. Przeglądając się w lustrze, Elwira zauważa upływ czasu, a w Justysi dostrzega siebie sprzed lat. Ona tymczasem cieszy się swoją młodością, choć widok Elwiry każe myśleć jej o własnej przyszłości. Kiedy obie wychodzą na plażę, panowie grają w krykieta. Starszy Wacław poucza młodszego Alfreda, jak uwodzić kobiety. Ich sportowa rozgrywka przeradza się w rywalizację na podboje miłosne, której skutki wymykają się spod kontroli.

    DZIEŃ 2.

    Elwira z Alfredem oddają się miłosnym uciechom. Kiedy Justysia ostrzega ich o powrocie Wacława, Alfred ucieka. Małżonkowie zasiadają do stołu. Kolejny liścik od kochanka wyprowadza Elwirę z domu pod pozorem wyjścia do kościoła. Korzystając z nieobecności żony Wacław uwodzi Justysię. Jednak wieczorem mąż z żoną znów szykują się razem do snu, choć nie są już parą z widniejącej nad łóżkiem radosnej ślubnej fotografii.

    DZIEŃ 3.

    Justysia z Alfredem flirtują pod prysznicem. Kiedy dziewczyna wyjawia kochankowi, że wie o jego listach do Elwiry, ten zapewnia ją o swojej miłości tłumacząc, że te listy przysyła zapewne ktoś inny. Justysia daje się w końcu udobruchać i oboje lądują w łóżku. Alfred zasypia, ale ona wciąż bije się z myślami. Musi w końcu zdecydować, z kim związać swoją przyszłość, rozważa więc zalety i wady obu wielbicieli. Wybiera Wacława.

    DZIEŃ 4.

    Elwira z Wacławem wybrali się na potańcówkę. Pojawia się również Justysia, a potem Alfred. Małżonkowie na widok swoich kochanków dostają skrzydeł. Justysia zamierza zerwać z Alfredem i zdradzić Wacławowi sekret Elwiry. Tymczasem Alfred wolałby zatrzymać obie kobiety. Wacław dyskretnie romansuje z Justysią, a Elwira z Alfredem, ale sytuacja staje się coraz bardziej ryzykowna. Dla zachowania pozorów Elwira wychodzi więc z mężem, ale Justysia zdobywa się na odwagę i zrywa z Alfredem.

    DZIEŃ 5.

    Małżonkowie spotykają się jak co dzień przy posiłku. I znów nadchodzi list, więc Elwira wymyka się z domu. Kiedy Wacław z Justysią figlują w najlepsze, nieoczekiwanie wraca Elwira i przyłapuje ich in flagranti. W gniewie przypadkiem wypadają jej listy i trafiają w ręce Wacława. Ku radości Justysi zdrada Elwiry wychodzi na jaw. Wacław wpada we wściekłość, ale słychać pukanie do drzwi. Kiedy Justysia wpuszcza Alfreda, on wita ją czule nieświadom obecności gospodarzy. Wacław już wie, że przyjaciel jest kochankiem jego żony, a teraz oboje z Elwirą czują się zdradzeni przez kochanków. To nie wróży nic dobrego…

Sponsorzy

  • Mecenas Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Partnerzy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Logo Perlage
  • Logo Sisley
  • Logo Albert Riele
  • Partner Polskiego Baletu Narodowego

  • Partner premiery

  • Patroni medialni

  • Patron medialny premiery