Szalone Dni Muzyki - ŁÓDZKIE KORZENIE (30)

Kartki z podróży - festiwal 27-29 września

  • 1 h 10 min

Czas trwania:

  • Kup bilet

Sprzedaż biletów od 2 września godz. 9.

PROGRAM:

Aleksander Tansman: II Trio na fortepian, skrzypce i wiolonczelę

Mieczysław Weinberg: Trio fortepianowe op. 24

Andrzej Czajkowski: Trio notturno op. 6

WYKONAWCY:

Weinberg Piano Trio

Szymon Krzeszowiec (skrzypce)

Arkadiusz Dobrowolski (wiolonczela)

Piotr Sałajczyk (fortepian)

Kompozytorzy, których muzyka zabrzmi na koncercie „Łódzkie korzenie”, to m.in. twórcy polscy, których dzieciństwo upłynęło w przedwojennej Łodzi. Jednak zawirowania burzliwej historii naszego kraju zmusiły ich do opuszczenia ojczyzny. Tansman wyemigrował na zachód, do Francji, a Weinberg na wschód, do Rosji.  Obydwaj twórcy zdobyli uznanie jako kompozytorzy za granicą; dopiero teraz następuje renesans ich twórczości w kraju nad Wisłą. Obydwaj kompozytorzy nigdy nie zatracili jednak połączenia z ziemią rodzinną w swojej twórczości. Mieczysław Weinberg starał się przemycać elementy żydowskie w swojej muzyce, pomimo tego, że mieszkał w komunistycznej Moskwie. Został on nawet zamknięty za to w więzieniu. Trzeba jednak przyznać, że  po tym incydencie jego twórczość zyskała na znaczeniu w tamtejszym środowisku muzycznym. 

Aleksander Tansman zawsze uważał się za twórcę polskiego, i podkreślał to na każdym kroku. Z racji tego, że na cel swojej emigracji wybrał kierunek zachodni, zdołał zapracować sobie na prestiżową pozycję nie tylko w Europie, ale także na całym świecie jako twórca muzyki artystycznej, ale też użytkowej (na przykład do teatru czy radia). Tansman sporo podróżował, a jego wojaże często zostawiały ślad w twórczości.  Przeciwnie Weinberg rzadko opuszczał Moskwę, a inspiracje czerpał przede wszystkim ze swoich tragicznych doświadczeń wojennych.

***

Nie bójcie się „poważki”!  Ideą festiwalu powstałego przed niespełna ćwierćwieczem w Nantes jest przełamywanie uprzedzeń do muzyki klasycznej, nade wszystko zaś ułatwienie do niej dostępu. Organizatorzy festiwalu odpierają koronne argumenty opornych: „Nie chodzę do filharmonii, bo bilety są za drogie”? Proszę bardzo – na Szalonych Dniach Muzyki wybitnych wykonawców można zobaczyć i posłuchać za minimalną cenę. „To nie dla mnie, znudzę się, nie wytrzymam zbyt długo”? Koncertów jest wiele, żaden nie trwa dłużej niż trzy kwadranse, nikt nie zdąży się znudzić.  W tym sezonie hasłem spajającym dobór festiwalowych utworów są „kartki z podróży”. Kompozytorzy czerpią inspiracje z doświadczeń podróżnych (wpływy innych kultur), doświadczania samej podróży (konfucjańskie „Droga jest celem…”), a nawet charakterystyki poszczególnych środków lokomocji.  „Zapraszamy państwa do muzycznej podróży” – tegoroczny festiwal przywraca istotność temu nieco wyświechtanemu zwrotowi radiowych dziennikarzy muzycznych.

  • Organizator

  • Współorganizatorzy