Szalone Dni Muzyki - ORIENT-OKCYDENT (50)

Kartki z podróży - festiwal 27-29 września

  • Kup bilet

Sprzedaż biletów od 2 września godz. 9.

PROGRAM:

Stanisław Moniuszko: Uwertura do opery Paria

Camille Saint-Saëns: Suite algérienne C-dur op. 60 

Carl Nielsen: Helios uwertura op. 17

Jacques Ibert: Escales 

WYKONAWCY:

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej

Dawid Runtz (dyrygent)

Dzięki obchodom Roku Moniuszkowskiego opera Paria Stanisława Moniuszki wreszcie została przybliżona szerszej publiczności. Wyróżnia się ona na tle bardziej znanych oper Moniuszki, ponieważ w odróżnieniu od pozostałych jej akcja toczy się w Indiach. Wpływa to na jej język muzyczny, który staje się odmienny od tego, który znamy chociażby ze Strasznego Dworu.

Suita Algierska Camille’a Saint-Saënsa to wyraz umiłowania kompozytora dla Algierii. Podczas pierwszej wizyty w tym kraju skomponował część trzecią – Rêverie du soir (z fr. „wieczorne rozmyślania”). Odniosła ona wielki sukces, dlatego kompozytor postanowił dopisać jeszcze trzy algierskie impresje. Każda z nich ma swój program – treść pozamuzyczną, którą kompozytor ilustruje za pomocą muzyki. Pierwsza z części przedstawia panoramę Algieru widzianą ze statku, druga opowiada o barwnym, pełnym muzyki i tańca życiu w tamtejszych kawiarniach, trzecia ilustruje noc spędzoną na pustyni w oazie, natomiast ostatnia odmalowuje scenę wejścia pułku wojska francuskiego do malowniczego, nieco chaotycznego miasta.

Na partyturze uwertury Helios duński kompozytor Carl Nielsen napisał:

„Cisza i ciemność.

Słońce wschodzi w radosnej pieśni pochwalnej,

wędruje swą złotą drogą,

i zatapia się cicho w otchłani morza”.

Kompozytor miał okazję obserwować tę wędrówkę słońca w Atenach. Pojechał tam ze swoją żoną, Anną Marią, badaczką sztuki antycznej Grecji. Escales, tytuł tej suity symfonicznej Jaquesa Iberta można przetłumaczyć jako „przystanki”. Utwór ten jest bowiem zapisem podróży kompozytora, a kolejne części są muzycznymi pocztówkami z miast, przez które przejeżdżał. Z utworu możemy zatem się dowiedzieć, że Ibert odwiedził Rzym Paryż (część pierwsza), Tunis Neftę (część druga) oraz Walencję (część trzecia).

***

Nie bójcie się „poważki”!  Ideą festiwalu powstałego przed niespełna ćwierćwieczem w Nantes jest przełamywanie uprzedzeń do muzyki klasycznej, nade wszystko zaś ułatwienie do niej dostępu. Organizatorzy festiwalu odpierają koronne argumenty opornych: „Nie chodzę do filharmonii, bo bilety są za drogie”? Proszę bardzo – na Szalonych Dniach Muzyki wybitnych wykonawców można zobaczyć i posłuchać za minimalną cenę. „To nie dla mnie, znudzę się, nie wytrzymam zbyt długo”? Koncertów jest wiele, żaden nie trwa dłużej niż trzy kwadranse, nikt nie zdąży się znudzić.  W tym sezonie hasłem spajającym dobór festiwalowych utworów są „kartki z podróży”. Kompozytorzy czerpią inspiracje z doświadczeń podróżnych (wpływy innych kultur), doświadczania samej podróży (konfucjańskie „Droga jest celem…”), a nawet charakterystyki poszczególnych środków lokomocji.  „Zapraszamy państwa do muzycznej podróży” – tegoroczny festiwal przywraca istotność temu nieco wyświechtanemu zwrotowi radiowych dziennikarzy muzycznych.

  • Organizator

  • Współorganizatorzy