Beethoven
i szkoła holenderska

Ludwig van Beethoven / Hans van Manen, Ted Brandsen, Toer van Schayk

  • Kup bilet
  • Kup bilet
  • Kup bilet
  • Kup bilet
  • Kup bilet
  • Kup bilet
  • Kup bilet

Tryptyk baletowy
Premiera: 18/05/2023

GROSSE FUGE
Choreografia: Hans van Manen
Muzyka: Ludwig van Beethoven (Wielka fuga B-dur op. 133 i Cavatina z Kwartetu smyczkowego B-dur op. 130)
Prapremiera: 8/04/1971, Nederlands Dans Theater, Scheveningen

EROICA VARIATIONS
Choreografia: Ted Brandsen
Muzyka: Ludwig van Beethoven (15 Wariacji z fugą Es-dur, op. 35, „Wariacje heroiczne”)
Prapremiera: 18/05/2023, Polski Balet Narodowy, Warszawa

VII SYMFONIA
Choreografia: Toer van Schayk
Muzyka: Ludwig van Beethoven (VII Symfonia A-dur op. 92)
Prapremiera: 15/03/1986, Het Nationale Ballet, Amsterdam  

Szkoła holenderska, a właściwie niderlandzka, to formacja stylistyczna w malarstwie XV i XVI wieku przejawiająca się w olejnych obrazach braci van Eycków, Memlinga, van der Weydena i Boutsa, działających głównie na terenie Flandrii. To także kilka pokoleń kompozytorów, doprowadzających w tym samym czasie do doskonałości technikę wielogłosowości w utworach wokalnych (polifonia franko-flamandzka). O szkole holenderskiej możemy mówić także w przypadku pewnej formacji choreografów XX wieku skupionych przede wszystkim we wpływowym ośrodku artystycznym, jakim jest od lat Het Nationale Ballet w Amsterdamie, założony w 1961 roku przez matkę współczesnego baletu holenderskiego, Sonię Gaskell.

Określenie szkoły niderlandzkiej w malarstwie kojarzy się obiegowo z mistrzostwem pędzla w martwych naturach, krajobrazach i portretach, z poezją ukrytą w prostych czynnościach życia codziennego, ascezą formy i treści, pod którą kryje się tajemnica, choć dotyczy to bardziej holenderskiego malarstwa wieku XVII, z geniuszem światłocienia, Rembrandtem na czele. Prostota i asceza w kostiumach i środkach inscenizacji, a zarazem dotknięcie uniwersum cechuje też prace choreografów, którzy tworzyli i nadal tworzą we wspomnianym Holenderskim Balecie Narodowym. To przede wszystkim utalentowani artyści holenderscy: Rudi van Dantzig, Hans van Manen, Toer van Schayk i Ted Brandsen, obecny szef tego zespołu, ale też np. brytyjski choreograf David Dawson czy nasz Krzysztof Pastor, dziś dyrektor Polskiego Baletu Narodowego.

Ludwig van Beethoven był także z pochodzenia Flandryjczykiem i posługiwał się niderlandzkim nazwiskiem. Urodził się wprawdzie w Bonn jako syn rodowitej Niemki, ale zarazem wnuk imigranta spod Antwerpii (Niderlandy Austriackie) zatrudnionego nad Renem jako kapelmistrz w orkiestrze elektora kolońskiego. Niezależnie od jego pochodzenia, muzyka Beethovena inspiruje artystów na całym świecie, fascynuje też mistrzów holenderskiej szkoły choreograficznej, o czym możemy się przekonać, oglądając poświęcony ich sztuce tryptyk baletowy złożony z prac, dla których muzyka tego kompozytora była punktem wyjścia i jest partnerką do tańca.

Otwiera go Grosse Fuge, jedna z najsłynniejszych choreografii Hansa van Manena, którego wybrane prace (Adagio Hammerklavier, Twilight i Bits and Pieces) balet warszawski tańczył już w latach 80. XX wieku. Tym razem poznamy jego dzieło z 1971 roku, stworzone dla zespołu Nederlands Dans Theater w oparciu o Grosse Fuge op. 133 i Cavatinę z Kwartetu B-dur op. 130 Beethovena. W polu zainteresowania choreografa znalazły się tu przede wszystkim ciała tancerzy – partnerki i partnera, ale też całej grupy poruszanej i rzeźbionej pod wpływem muzyki, urzeczywistnionej poprzez swoją cielesność i odniesienie do tego, co męskie i kobiece, a zarazem umiejscowionej w uniwersalnej, czystej przestrzeni sceny. Z kolei Ted Brandsen tworzy na zaproszenie Polskiego Baletu Narodowego choreografię do wybranego przez siebie utworu fortepianowego Beethovena, inspirowaną osobowościami artystycznymi tancerzy naszego zespołu. W oparciu o ich talenty wykreuje nowy balet specjalnie dla warszawskiej sceny. Wieczór sfinalizuje dzieło jeszcze jednego przedstawiciela owej szkoły holenderskiej, choreografa i scenografa zarazem, Toera van Schayka, znanego już warszawskiej publiczności jako twórcy (wspólnie z Waynem Eaglingiem) przedstawienia Dziadka do orzechów i króla myszy z muzyką Piotra Czajkowskiego. W 1986 roku sięgnął on w Het Nationale Ballet po jedno z największych arcydzieł symfonicznych, dionizyjską VII Symfonię A-dur op. 92 Beethovena, którą Richard Wagner trafnie nazwał „apoteozą tańca”. Ten balet van Schayka do dziś fascynuje oryginalnym rozwiązaniem plastycznym i ściśle zespoloną z muzyką, piękną kompozycją ruchu tancerzy w klarownej przestrzeni scenicznej.

Realizatorzy

Polski Balet Narodowy
Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

Sponsorzy

  • Mecenasi Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Partnerzy Akademii Operowej

  • Partnerzy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

  • Partner Polskiego Baletu Narodowego

  • Patroni medialni