„Witam serdecznie na premierze Salome tancerki i Salome Warszawianki”. Tak w roku 1973 powitał zebranych na otwarciu wystawy Ewy Kuryluk w Galerii Współczesnej jej dyrektor Janusz Bogucki. Galerię prowadził z żoną Marią w budynku Teatru Wielkiego. A słowa były aluzją do Salome tańczącej na ekranie telewizora na obrazie znajdującym się dziś w zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi i postaci Salome na tle Warszawy — jedynego obrazu, który pozostał artystce z tamtej wystawy. Po pięćdziesięciu trzech latach Salome Warszawianka powróciła do Teatru Wielkiego z okazji osiemdziesiątych urodzin Ewy Kuryluk.
Wystawa została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich, zatytułowana „Kangór w Operze”, prezentowana jest w przestrzeni Galerii Opera w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej i obejmuje obrazy oraz autofotografie Ewy Kuryluk.
Druga część, poświęcona nowojorskim instalacjom artystki z lat 1981–1995, znajduje się w galerii „Okno na Kulturę” przy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie.
Na wystawę w Galerii Opera wybraliśmy z artystką obrazy z lat 1971–1978, koncentrując się na ostatnim okresie jej malarstwa, zaliczanym do fotorealizmu symbolizującego. Są to w większości portrety i autoportrety oparte na zdjęciach, zwykle zrobionych przez samą artystkę, przedstawiających jej mamę, brata, towarzysza życia Helmuta Kirchnera i przyjaciół: malarza Jerzego Nowosielskiego i filozofa Leszka Kołakowskiego. Postaciom na portretach towarzyszą winietki w formie okienek i miniscenek, często kolaży sugerujących żartobliwie i ironicznie skryty sens obrazów. Część z nich można obejrzeć w kraju po raz pierwszy. A cykl obrazów przedstawiający brata Piotra na czarnym tle nie był jeszcze dotąd nigdzie prezentowany. Na wystawie znajdują się obrazy z Muzeów Narodowych w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Zostały one zakupione od artystki w połowie lat siedemdziesiątych, ale w większości nie były jeszcze nigdy eksponowane. W rezultacie jest to pierwszy poważny przegląd malarstwa Ewy Kuryluk w Warszawie.
Marcin Fedisz – kurator wystaw
''