Maksym Kołomyjec / Maxim Kolomiiets (ur. 1981)
Niewielu kompozytorów ukraińskich może poszczycić się tak licznymi sukcesami międzynarodowymi, jak Maksym Kołomijec. Jest absolwentem Narodowej Akademii Muzyki Ukrainy w Kijowie. Artysta nie tylko tworzy, ale i wykonuje utwory z zakresu muzyki współczesnej – jest oboistą Kijowskiej Orkiestry Symfonicznej oraz zespołu Ucho. W 2015 roku otrzymał III nagrodę Varele Komponistenpreis w Oldenburgu, w roku 2020 zwyciężył w konkursie „Gradus ad Parnassum” w Kijowie, a w 2021 – kijowski Konkurs dla młodych kompozytorów im. Myrosława Skoryka. Na tle jego licznych utworów instrumentalnych (symfonicznych i kameralnych, takich jak np. Four Rivers, Window Behind the Window i Waiting for the Light) szczególnie wyróżniają się opery. Pierwsza z nich, zatytułowana Espenbaum, powstała na zamówienie zespołu Ucho w 2018 roku. Oparta na słowach Paula Celana, stanowi zapis refleksji człowieka, który stoi nad rzeką i uświadamia sobie, że jego życie nie ułożyło się tak, jak planował.
Kołomijec w swojej twórczości często podejmuje temat samotności, niespełnienia, tęsknoty i odnalezienia. Jego druga opera Noc z 2020 roku, do libretta Tarasa Frołowa, opowiada o spotkaniach i rozłąkach młodej kobiety z ukochanym mężczyzną: w XIX wieku, w latach II wojny światowej i we współczesności. Dzieło, przesycone melancholią, żalem rozstania i tęsknotą, kończy się ekstatycznie – w żywych rytmach, wzmacnianych elektroniką i muzyką konkretną, bohaterowie ostatecznie odnajdują się nawzajem. Podczas premiery 8 października 2020 roku Kijowską Orkiestrę Symfoniczną poprowadził Luigi Gaggero.
Trzecia opera Kołomijca nosi tytuł Matki Chersonia i opowiada historię dzieci porwanych w trakcie wojny w Ukrainie, ratowanych przez zrozpaczone matki. Libretto stworzył George Brant. Dzieło powstało na zamówienie Metropolitan Opera w Nowym Jorku i Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie które w ten sposób wyraziły wsparcie dla ojczyzny kompozytora, brutalnie zaatakowanej przez putinowską Rosję. Zainteresowanie jego twórczością zaskoczyło Kołomijca – jak mówił w wywiadzie ze Stanisławem Newmerżyckim dla „Glissanda” (2023):
Tak, ukształtowałem się w Ukrainie – to jednocześnie zabawna i tragiczna sytuacja. Jak widzę, w Europie istnieje zainteresowanie muzykami, zamawia się dla nich utwory, kompozytorzy są potrzebni – to normalna sytuacja. Ale w Ukrainie, kiedy ktoś poza tobą lub bardzo wąskim kręgiem interesuje się twoją muzyką, jesteś szczerze zdziwiony. Nadal nie mogę się do tego przyzwyczaić.
Znacznie łatwiej przychodzi mu popularność w zakresie muzyki elektronicznej. Kołomijec występuje pod pseudonimem InnerLicht, a jego album pt. Dragon Songs (2024) został uznany za płytę roku w rankingu Ukrinform. Z kolei płyta Ingegärd (również 2024) trafiła na listę 10 najlepszych kompozycji współczesnych 2024 roku blogu a closer listen.
fot. Elza Zherebchuk
''