Carlos Martín Pérez urodził się w San Sebastián. Naukę tańca rozpoczynał w tamtejszym konserwatorium, a następnie kontynuował ją w słynnej John Cranko-Schule w Stuttgarcie. Po ukończeniu tej szkoły, w 1995 roku rozpoczął pracę zawodową w Balecie Drezdeńskim. Podobnie jak wielu zachodnich tancerzy przez pierwsze lata kariery kilka razy zmieniał zespoły baletowe, poszukując swojego miejsca na mapie świata i w sztuce tańca. Występował potem kolejno w Balecie Stuttgarckim, ponownie w Dreźnie, w tokijskim K-Ballet Company i w Sarasota Ballet na Florydzie. Stamtąd powrócił do Europy na wieść, że w naszym teatrze powstaje formacja pn. Polskiego Baletu Narodowego, a jej dyrektor Krzysztof Pastor poszukuje nowych tancerzy. I tak, w 2009 roku został solistą naszego baletu, wiążąc z Warszawą najdłuższy i najbardziej owocny okres swojej kariery. Tutaj bowiem stworzył większość swoich kreacji tanecznych, szczególnie ceniony przez choreografów i naszą publiczność w partiach charakterystycznych oraz w rolach wymagających wyjątkowej inwencji aktorskiej. Tutaj też założył rodzinę z naszą niezapomnianą primabaleriną Yuką Ebiharą.
Artysta pozostawia za sobą piękny dorobek na naszej scenie, bo blisko 60 rozmaitych kreacji tanecznych zarówno w wielkim repertuarze klasycznym, jak i w baletach współczesnych choreografów. Na długo pozostają w pamięci takie role, jak: Siostra Przyrodnia i Mistrz Tańca w Kopciuszku Fredericka Ashtona, Mercutio w Romeo i Julii Krzysztofa Pastora, Gremio w Poskromieniu złośnicy Johna Cranki, Książę w Damie kameliowej Johna Neumeiera, Rejent w Przypowieści sarmackiej Conrada Drzewieckiego, Klaudiusz w Hamlecie Jacka Tyskiego czy Wacław w Mężu i żonie Anny Hop, ale także Gamache w Don Kichocie, Wielki Bramin w Bajaderze, Drosselmeyer w Dziadku do orzechów Toera van Schayka i Wayne’a Eaglinga. Występował również w wielu innych w baletach takich choreografów, jak: Kenneth MacMillan, Maurice Béjart, John Neumeier, Patrice Bart, Wayne McGregor, Robert Bondara, Anna Hop, a przede wszystkim w warszawskich realizacjach Krzysztofa Pastora, który powierzał mu także znaczące partie w swoich baletach: Kurt Weill, I przejdą deszcze…, Moving Rooms, Casanova w Warszawie, Burza, Jezioro łabędzie, Dracula, aż po Prometeusza.
Jego karierę, choć przebiegała z dala od Hiszpanii, bacznie obserwowało również środowisko taneczne jego rodzinnego San Sebastián, czego dowodem było w 2012 roku wyróżnienie go nagrodą za całokształt twórczości przez tamtejsze Stowarzyszenie Tancerzy Zawodowych prowincji Gipuzkoa (La Profesionales de Danza de Gipuzkoa).
Żegnamy zasłużonego artystę naszej sceny, życząc mu dalszych osiągnięć, gdziekolwiek zechce kontynuować swoje życie zawodowe. Będziemy tęsknić Carlosie!
Polski Balet Narodowy
Na zdjęciach Ewy Krasuckiej:
- Śmierć w balecie Peer Gynt Edwarda Cluga
- Nasz-Inny w balecie I przejdą deszcze... Krzysztofa Pastora
- Siostra Przyrodnia w balecie Kopciuszek Fredericka Ashtona
- Rejent w balecie Przypowieść sarmacka Conrada Drzewieckiego
- Solista bolera (z Karoliną Kiermut) w balecie Don Kichot Mariusa Petipy i Aleksandra Gorskiego
- Gremio (z Ewą Nowak) w balecie Poskromienie złośnicy Johna Cranki
- Mercutio w balecie Romeo i Julia Krzysztofa Pastora








''